"Czwarta z rzędu Toyota": 1980-...? Toyota Carina Diesel (CA60)

Ehh, Michał jak mogłeś. Już czwartej z rzędu Toyoty nie będzie. Swoim postem zaburzyłeś już całą konwencję. ;) Ale i tak ją Wam daje. A co, zasłużyliście na to - a czemu? Bo już mamy ponad 27000 odsłon bloga! Dziękujemy. Mam nadzieję jednak, że to nie parę osób nabija ciągle wejścia (Kuba? Michał?), ale dzikie tłumy pokręconych ludzi spragnionych zdjęć aut z minionych epok. Tak czy siak, tym razem nieco starsza Toyota od poprzedniej. Zdecydowanie bardziej klasyczna niż ten Cruiser, czy Corolla, ale mniej niesamowita niż TA. Summa summarum w skali "Tylne lampy są fajne" na 100 punktów daje 95. Oj tam, niech będzie 97.

A zatem, chcecie czy nie, macie "czwartą z rzędu" Toyotę.








Miejsce: Warszawa Śródmieście
Zdjęcia: Maciej Rosłoniec

3 komentarze:

Michał Bakuła pisze...

No przepraszam Maćku, nie wiedziałem że będziesz kontynuował japońską passę! :)
Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone.

Maciej Rosłoniec pisze...

Tak. Zostanie. :)

Anonimowy pisze...

1983 :)