Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UFO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UFO. Pokaż wszystkie posty

1974-1982 Maserati Merak

Skośnie parkując, dzisiejszy Mototarg na Służewcu zaszczycił Zaiste Zaniski Wóz. Ewidentnie włoskiej roboty. Lamborghini? Ferrari? ...
... Maserati? Si, signore. Włoszczyznę od razu się pozna, lecz marka bywa czasami trudniejsza.
Oglądacie dzisiaj Meraka, uboższą i łagodniejszą (gdzie to widać?) wersję Maserati Bora. Tak tak, coś w deseń kryzysowych Polonezów. Może to nie było dobre porównanie... Po prostu nawet nabywca Maserati może myśleć rozsądkiem. Niemniej ma słabszy silnik rozwijający niegłupie 192 konie i w porównaniu do tego lepsiejszego, nie można pooglądać sobie motoru zza szyby. Z zewnątrz ani trochę nie widać pokrewieństwa z Citroenem SM, od którego przejął przecież zespół napędowy i kokpit. Porównajcie sobie te dwa auta. Nawet tak porywisty Francuz musi być miękkim kolosem, a temperamentny Włoch kleić się do asfaltu. Wszystko się zgadza, nawet gdy rozchodzi się o auta sportowe.
Wyprodukowano 1800 sztuk. I podpis: "Merak był stosunkowo popularnym samochodem". Szczerze to lichy uśmieszek zlał moją twarz, ale faktycznie to sporo jak na Maserati. Ale zachodniego brata jednak wytłukli 7 razy więcej... Nie szkodzi.
Ciekawostką jest fakt, że przybujał się nim Patryk Mikiciuk. Tym razem pooglądać dwa kółka.

Miejsce: Warszawa Służewiec
Zdjęcia: Michał Bakuła

1986-1994 Citroen BX 19 TGD

W BXach lubię to, że podczas postoju są takie "osiadłe". Pamiętam, jak znajomy mechanik miał BXa kombi (Break) i wtedy zdawało mi się, że siedział jeszcze bardziej :)

Miejsce: Warszawa Bemowo
Zdjęcia: Michał Bakuła

Perełka z 1949-1965: Otwocki Renault 1 000 kg (Star 20?)

Otwock, Mazowieckie

Byłem zszokowany gdy zobaczyłem na jednej z posesji w Otwocku ten pojazd. Nie miałem pojęcia co to jest i jaką skrywa w sobie historię. Niestety właścicieli Świdermajera i auta w tym czasie nie było w domu, brama była zamknięta, a domofonu, czy dzwonka nie było. Wiem, że to niezbyt ładnie tak cichaczem robić zdjęcia, ale nie miałem innego wyjścia. Nie mogłem przecież przejść obok niego obojętny.


Po zrobieniu fotek siedziałem długo w domu i pytając się Kuby - mojego brata oraz wujka Google, dowiedziałem się, że to najprawdopodobniej jest jakaś odmiana Stara 20. Wygląda trochę na "zkustomowaną" - terenowe zawieszenie i opony, drabina... A jaki idealny stan! Niesamowite. Kiedyś spróbuję się dowiedzieć o tym egzemplarzu czegoś więcej.






 Zdjęcia: Maciej Rosłoniec

PS: Parę dni temu oglądając w telewizji jeden z odcinków serialu "Dom", chyba to był ósmy odcinek, zauważyłem takiego Stara w scenie na polu - "Dziewczęta na traktory".

EDIT 9 kwietnia '13:  Możliwe, że jest to jednak Renault 1 000 kg.

Fiat Ritmo 60 CL czy mały piesek?

Praga, Warszawa

Z przodu wygląda jak radosne dziecko z szeroko otwartymi oczkami chętnymi do poznawania świata. Gdyby malec ten tylko dostał piłkę zaczał by skakać, biegać, fruwać... A może to mały, ruchliwy piesek? Ech.. Moja chora bujna wyobraźnia.

EDIT 16.02.13: Egzemplarz pochodzi z 1982 roku (patrz komentarz do posta). 
Dziękuję Panie Piotrze za informację i mam nadzieję, że Ritmo będzie jeszcze długo Panu służył. :)

Déesse z '72: Cytrynka DS 23 Pallas w Otwocku

Otwock, Mazowieckie
Co za piękność! Ten kolor, te kształty!

Zdjęcia 1972 Citroën DS 23 Pallas

O właścicielach...
Pojazd na zdjęciach należy do Pana Tomasza i jego żony. Ich DS 23 Pallas z '72 roku był prezentowany m. in. na rynku w Wiśle podczas rajdu CAAR. Małżeństwo prowadzi stronę  http://www.automuzeum.org, gdzie można wynająć od Nich zabytkowe auta na różne uroczystości: "Do ślubu, do filmu, na rajd...". Także i DSkę. Widać, że małżeństwo jest pozytywnie zakręcone na punkcie motoryzacyjnych klasyków, oldtimerów... Ach... Ciepło się robi na sercu oglądając zadbanego Forda T, Hudsona Essex, czy Polskiego Fiata 618 (Jedyny taki egzemplarz w Polsce!). Naprawdę warto zajrzeć, choćby po to by pojawił się na twarzy bardzo szeroki uśmiech.  :)

Gratuluję Panu Tomaszowi i Jego żonie fantastycznego motoryzacyjnego hobby! 


Trochę historii...
DS'a zaprezentowano w 1955 roku w Paryżu. Design "Cytrynki" był zaskakujący i futurystyczny jak na tamte czasy. Jej stylistyka była tak rewolucyjna, że została okrzyknięta przez Francuzów Déesse, czyli "Boginią".  Déesse została zaprojektowana przez designera Flaminio Bertoni (1903-1964). Dziś dzięki temu nazywana jest przez wielu najpiękniejszym samochodem ubiegłego wieku.

Z kolei inżynier Andre Lefebvre (1894-1964) umieścił w niej hydraulikę, która była wtedy rzeczą raczej niespotykaną. Niektóre rozwiązania przez niego zastosowane to: hydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego, hydrauliczny układ hamulcowy i hydraulicznie sterowane sprzęgło. 
Wersja Pallas miała fabrycznie zamontowane światła kierunkowe, doświetlające zakręty (pierwszy raz użyte w samochodzie marki Citroën).
Według mnie DSka naprawdę zasługuje na miano najpiękniejszego auta XX wieku. Po prostu jest to Déesse wśród automobili!

Dodatkowe "odrzutowe" kierunkowskazy
Przypomina mi się film "Fantomas powraca" z 1967 roku...

AutoMuzeum - Samochody Zabytkowe - strona Pana Tomasza