Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamper. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamper. Pokaż wszystkie posty

Z Archiwum: Złombolowska Nysa

"Złomboli Ci u nas dostatek, ale i te przyjmiemy jako wróżbę zwycięstwa..." Tak. W ostatnich latach bardzo dużo się pokazało "złomboli" na ulicach, co mnie osobiście cieszy. Przebywając głównie w Warszawie i Otwocku siłą rzeczy tu spotykam najwięcej egzemplarzy. A Ursynów aż od nich kipi. Zatem mamy kolejnego - niebiesko-niebieską Nyskę, która, sądząc po naklejkach, vlepkach, napisach na lakierze, kocha przebywać w Grecji.

Ateny, Akropol... Warszawa, Ursynów... Nysa, Złombol...



Kokpit. O! Taki wiatraczek kiedyś sobie z bratem sprawimy do Felicji.


Miejsce: Warszawa Ursynów
Zdjęcia: Maciej Rosłoniec

1983-1986 Ford Transit II Camper

Przemierzałbym Lazurowe Wybrzeże, zahaczając Riwierę Turecką z przystankiem w Fiordach Norweskich. Czyli wszędzie. Zwiedziłbym takim wehikułem całą Europę i przeżył przygodę życia. A że solidny i trwały wyrób to o usterki byłbym spokojny :)
Wygoda przede wszystkim, ale na przykład Transporterem Westfalką nie musiałbym płacić za pole kempingowe. Bo kto Ci będzie zaglądał do środka, skoro z zewnątrz wygląda jak pospolity dostawczak?
Powiał letni wietrzyk. Ale nie raźmy się, jeszcze może być ciepło. I wciąż czeka relacja z Dolnego Śląska, także pojeździmy jeszcze trochę :)

Miejsce: Otwock, Województwo Mazowieckie
Zdjęcia: Michał Bakuła

Graciarska Saska Kępa

Na najdroższej i najbardziej prestiżowej dzielnicy w Warszawie celebryci mają swoje rezydencje, prywatni lekarze swoje kliniki, a każdy mieszkaniec w cenie wynajmu ma wpisaną elegancką architekturę i spokojną aurę tego miejsca. Wydawać by się mogło, że motoryzacja (ta prawdziwa, czyli no wiecie jaka) wyginęła tu jak dinozaury. Nic bardziej mylnego. Od razu gdy przekroczyłem 111-stką saską granicę, rzucił mi się z daleka w oczy niebieski Ogórek. Znacie mnie, musiałem podskoczyć. Busik okazał się turystą z Dolnego Śląska :)

Ale. Po drugiej stronie ulicy mamy istnie wielką gęstość zasamochodowienia polskich fur! Pierwsza z Trójcy jest Zastava wyprodukowana na Żeraniu, czyli 1100p. Skądże ona ma blachy?
Przed nią Żuk w wersji double cab, w Ogórach określanej jako Doka. Po polsku po prostu oznaczenie A16.
A przed Żukiem Polonezik z końcówki produkcji - wszystkie tworzą idealny komplecik orzeźwiający ponurą aurę roztaczaną przez czarne limuzyny wielkich osobistości w swoich willach. Szczególnie robię maślane oczy do lakieru Zastavki...
Mało? Proszę bardzo. 50 metrów od Zastavki, a 20 przed Ogórkiem jest podwórko. Łał, odkryłem Amerykę. Ale na nim nie ma już kostki, stylowej chałupy i Mercedesa na podjeździe. Jest wielki bałagan i to...
T3 w jakiejś kempingowej wersji, ale chyba to nie jest Westfalia. Gnije sobie w najlepsze i stanowi dodatkową atrakcję dla potencjalnych dziennikarzy. A może któryś z nich nie robi zdjęć tylko gwiazdom w ich domach...
Cała Saska jeszcze nie schodzona, także nie myślcie, że to już absolutne maksimum żelastwa z tego rejonu. Przecież na nowoczesnych Kabatach można narobić tyle zdjęć... To skupisko naprawdę mnie zachęciło, żeby się dalej zapuścić :)

Miejsce: Warszawa Saska Kępa
Zdjęcia: Michał Bakuła

Volkswagen Transporter Typ 2 T3

Wreszcie się przemogłem! Mój pierwszy wpis na Pobliskiej nie jest może oszałamiający, niemniej jednak sądzę, że warto było machnąć kilka razy myszką, aby zaprezentować moje skromne zdobycze motoryzacyjne. Jako, że podczas ubiegłotygodniowej tułaczki po Bawarii, nie zważając na ciągłe jęki wiecznie spieszącej się pilotki wyprawy, udało mi się ustrzelić kilka przyjemnych maszynek, moim obowiązkiem jest podzielenie się pięknymi widokami i oczywiście autami ;)

Oto pierwsza perełka - Volkswagen  Transporter Typ 2 T3 w unikalnej wersji kempingowej Carthago Malibu na tle wspaniałego barokowego pałacu biskupów. Wersja podobna do Westfalii, jednak jest to zupełnie odmienny projekt - zdecydowanie rzadziej spotykany.


To na początek. W drodze już kolejne fotosy ;)
Miejsce: Bamberg, Bawaria - Niemcy
Zdjęcia: Jakub Rosłoniec

Pienińskie klasyki IV: 1979-1992 Volkswagen Transporter T3 Westfalia

Kolejny, czwarty odcinek "PK". Tym razem jest to VW Transporter T3 w wersji Westfalia z okrągłymi przednimi lampami.


Miejsce: Szczawnica, Województwo Małopolskie
Zdjęcia: Maciej Rosłoniec

Z Archiwów: 1967-1979 Volkswagen Transporter T2

Przed moim dołączeniem do zacnego grona Fotografów na Pobliskiej Ulicy zdążyłem zrobić wcześniej dużo różnych zdjęć ciekawym wozom. Teraz, gdy aktualnie nie mam nic ciekawego do pokazania, postanowiłem udostępnić te "stare" fotki, wykonane w różnych odstępach czasu. Z góry przepraszam za nieco gorszą jakość, gdyż dysponowałem gorszym sprzętem :)
Na początek popularny Bulik widziany na mini wystawie pod Pałacem Kultury w Warszawie jakoś w październiku 2012 roku. Piękny stan + czarne blaszki, co w nich nie jest akurat takie popularne.

Miejsce: Warszawa Śródmieście
Zdjęcia: Michał Bakuła

Korniszonek i Kanarek, czyli zielony i żółty Volkswagen Transporter T2

Dziś przeniesiemy się nieco w hipisowskie klimaty za sprawą ich ulubionych wozów. Pierwszy Bulik znany już z blogu Marcina, lecz i ja pozwoliłem sobie go uwiecznić. Słowem, kolor idealnie dobrany do samochodu zwanego Ogórkiem :) Pojawiło się również zapytanie, co to jest to białe coś na przodzie. Gwoli ścisłości, to osłona koła zapasowego, zakładana tylko w bogatszych wersjach lub za dopłatą.




Kanarek (a raczej duży Kanar) by wyfrunął z klatki, ale nie zdążył bo sobie o nim przypomniałem. Koczuje w promieniu jakieś pół kilometra od Korniszona.


Miejsce: Warszawa Wola, Warszawa Muranów
Zdjęcia: Michał Bakuła

Classic&Custom Saturday Night Cruise, 20.04.2013r.

No i zaczęło się. Wybrałem się Maluszkiem na pierwszą konkretną motoryzacyjną imprezę! Mówię konkretną, bo większą niż kilkusamochodowy spot. Pełna nazwa wydarzenia to Classic&Custom Saturday Night Cruise. Impreza organizowana była na wzór miejskich rajdów w USA, więc przeważały amerykańskie krążowniki i Garbusy. Ale i coś tam z rodzimej motoryzacji się znalazło. Moje wozidło na 100% było najmłodsze i dziwię się, że mnie wpuścili :) Obyło się bez pretensji i świetnie się bawiłem. Nawet porozmawiałem z właścicielem turkusowego Maluszka, a zarazem naszego wiernego czytelnika. Pozdrawiamy!

Trochę o przebiegu: najpierw wszyscy zjeżdżali się na Sadybę na parking Stegny i po jakimś czasie  w kolumnie ruszyliśmy na warszawskie ulice. Dojechaliśmy aż na Ursus, niedaleko fabryki sławnych ciągników. Tam odbyła się loteria fantowa, na którą nie zdążyłem pójść, bo zagadałem się z kolegą z forum. Ale dostałem naklejkę jako nagrodę pocieszenia :) Po zmroku towarzystwo ruszyło na Wolę do baru 2koła, gdzie odbyło się afterparty. Ja z moimi towarzyszami musiałem niestety zawijać się już z Ursusa, coby po nocy nie wracać. Ale niezbyt szybka jazda Maluchem sprawiła, że i tak wróciłem przed 22. Życie :D

Kilka moich fotek. Resztę można zobaczyć m.in. na tym forum: 
...



















Za tydzień kolejna impreza. Tym razem pod FSO na Żeraniu :)

Miejsce: Warszawa Sadyba, Warszawa Ursus
Zdjęcia: Michał Bakuła